[SGP] Patryk Dudek: “Teraz lepiej czuję się na motocyklach”

Lider Mistrzostw Świata Patryk Dudek zbytnio się nie przejmuje prowadzeniem w Mistrzostwach Świata po zwycięstwie w ANLAS SGP Czech w Pradze w minioną sobotę.

Bohater Zielonej Góry zajął trzecie miejsce z 12 punktami do klasyfikacji przejściowej i z 40 oczkami wraz z duńskim gwiazdorem Leonem Madsenem Dudek po raz pierwszy przewodzi klasyfikacji generalnej mistrzostw świata FIM na żużlu. Podobnie jak Madsen Dudek w każdej z trzech rund cyklu wjeżdżał do finału. Pomału rośnie wyzwanie by został trzecim polskim mistrzem świata po mistrzostwie Jerzego Szczakiela z 1973 roku oraz Tomasza Golloba z roku 2010. Jednak ultra wyluzowany urodzony w Bydgoszczy gwiazdor nie jest z tych, którzy pocą się pod ciśnieniem i wie, iż jeszcze sporo pracy przed nim.

-“Jestem bardzo szczęśliwy z prowadzenia. Byłem na równi z Bartkiem przed zawodami teraz jestem z Leonem. To jest mój trzeci finał w trzecim SGP w tym roku. Wszystko jest dobrze i wszystko się układa jeśli chodzi o pozycję. Pozostało 7 rund i poczekamy kto pozostanie na szczycie.”

Dudek wywalczył miejsce w półfinałach z dziewięcioma punktami, lecz nie była to łatwa noc w pradze ze względu na piekielny upał, który dał się we znaki zawodnikom.

-“To była ciężka noc w ciężkich warunkach.” – powiedział Dudek. Walczyłem o każdy punkt we wszystkich biegach. Po wszystkim czuję się bardzo zmęczony i muszę położyć się do łóżka! Tor nie był zły, lecz pogoda była gorąca i wilgotna. Zawody biegły bardzo szybko, gdyż obawiano się o pogodę i wiemy co by się stało gdyby przyszła burza. Popadało tylko trochę, jednak zawody przebiegły bardzo sprawnie i nie było zbyt dużo czasu na równania. To sprawiało, że było łatwiej się skupić.”

Dudek miał sporo szczęścia w drugim półfinale, kiedy to Emil Sajfutdinow zgubił łańcuch jadąc na drugiej pozycji, pozwalając Polakowi osiągnąć finał. Jeździec Dackarny po tak dużym łucie szczęścia był bardzo zachowawczy. —-“Nie wiem co się stało, lecz taki jest żużel. Czasami kiedy jesteś na dobrej pozycji dopada Cię pech. Takie jest życie.”

Heroiczne SGP Dudka jest tym bardziej niesamowite, gdyż zimą leczył kontuzję ręki, na początku sezonu miał sporo upadków, do tego upadek na biodro w SGP Polski w Warszawie.

Jednak zawodnik nalega, że szybko zapomniał o tych sytuacjach. -” Teraz lepiej czuję się na motocyklach i nie pamiętam tego co było wcześniej.”

Inf. speedwaygp.com

Foto: Patrycja Mazurkiewicz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *