[PGEE] Niels – Kristian Iversen: “Pozostaje tylko czekać na lepsze wiadomości”

Pierwsze kolejki w PGE Ekstralidze zostały przełożone. Ale to tylko „kropla w morzu”. Żużlowcy praktycznie w całej Europie mają zakaz do treningów na torze i muszą czekać na dalszy rozwój wydarzeń. Jak do tej sytuacji podchodzi powracający do Stali po kilku latach przerwy popularny „Puk”? Duńczyk wydaje się być spokojny i przymusowy czas wolny spędza w domowym zaciszu.

Śledzę na bieżąco informację o tym, co dzieje się na świecie. Musimy uzbroić się w cierpliwość. Ja nie marnuje czasu. W tej chwili jego większość spędzam w domu. To akurat idealny moment, żeby zrobić w nim rzeczy, na które nie ma się czasu w normalnej rzeczywistości. Staram się również utrzymywać swoją formę przez różne aktywności, które mogę wykonywać w obrębie swojego domu – mówił Niels-Kristian Iversen.

Doświadczony Stalowiec zdążył już w tym roku wyjechać na tor. Zanim wprowadzono wszystkie obostrzenia dotyczące treningów, Duńczyk pojeździł trochę na Wyspach Brytyjskich. Niels oprócz tego, że będzie ścigał się dla „żółto-niebieskich”, podpisał również kontrakt w Peterborough Panthers. – W ostatnim czasie udało mi się potrenować trochę na angielskich torach. W sumie były to tylko cztery dni, ale pozwoliło mi to ocenić, że jestem w formie i gotowy do ścigania. Pozostaje tylko czekać na lepsze wiadomości – dodał.

Jak zawodnicy zamierzają się przygotować do jazdy, jeśli sezon ligowy ruszy na przykład w czerwcu? Na to pytanie Niels nie jest jednoznacznie w stanie odpowiedzieć, ale jest dobrej myśli. – W tej chwili nie wiemy, jak długo będziemy musieli czekać. Mam nadzieję, że zleci to dość szybko. Ale zdecydowanie łatwiej jest opracować plan przygotowań, gdy wiadomo, kiedy można wyjechać na tor. No cóż, trzeba będzie się dostosować – tłumaczył Iversen.

Duńczyk jednocześnie zaznacza, że najważniejsze dla wszystkich ludzi – nie tylko żużlowców – jest w tym momencie dbanie o siebie. – Trzeba dołożyć wszelkich starań, żeby zachować dobrą kondycję i zdrowie. To trudny czas dla wszystkich, ale przejdziemy przez to! Mam nadzieję, że wkrótce będziemy mogli cieszyć się naszym ulubionym sportem – zakończył „Puk”.

Inf. stalgorzow.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *